PDF Drukuj Email
Wpisany przez Andrzej Borkowski   
wtorek, 08 marca 2011 22:59
Jan Pawe? II o geniuszu kobiety
 
 W nauczaniu papieskim Jana Paw?a II pos?annictwo kobiety zajmuje miejsce szczególne. Skupia si? on na geniuszu kobiety jakim jest jej szczególne zadanie - powo?anie do dziewictwa i macierzy?stwa oraz zawierzenie jej cz?owieka przez Boga. Dzi?ki macierzy?stwu kobiety m??czyzna uczy si? swego ojcostwa, m?sko?ci w byciu m??czyzn?, realizowaniu swego cz?owiecze?stwa i odnajdywania w sobie Boga.
 
Kobieta w szczególny sposób powo?ana jest do szerzenia pokoju w ?yciu ka?dego cz?owieka. Pog??biaj?c warto?ci zawarte przez papie?a Jana XXIII w encyklice Pacam in terris: prawd?, sprawiedliwo??, mi?o?? i wolno?? i podkre?laj?c odpowiedzialno?? ka?dej istoty ludzkiej za dobro innych i siebie – ukazan? w encyklice Populorum progressio Paw?a VI, Jan Pawe? II wzywa je do bycia g?osicielkami  pokoju w relacjach mi?dzy osobami i pokoleniami w ka?dej dziedzinie ?ycia.
 
Pierwszy raz o wielkiej roli kobiety Jan Pawe? II jako papie? mówi? w bazylice Santa Maria Minerva, u gronu ?wi?tej Katarzyny ze Sienny, patronki W?och, 5 listopada 1978 roku: „Ko?ció? Jezusa Chrystusa i aposto?ów jest jednocze?nie Ko?cio?em – Matk? i Ko?cio?em – Oblubienic?. Te wyra?enia biblijne ukazuj? w sposób jasny, jak g??boko misja kobiety jest wpisana w tajemnic? Ko?cio?a. Oby?my mogli wspólnie odkrywa? wielorakie znaczenie tej misji, id?c r?ka w r?k? z dzisiejszym ?wiatem kobiecym, opieraj?c si? na bogactwach, które od samego pocz?tku Stwórca z?o?y? w r?ku kobiety”. By? mo?e dlatego kobiety s? bardziej religijne i by? mo?e dlatego do wiary podchodz? bardziej sentymentalnie ni? racjonalnie.
 
Kobieta, jako wychowawczyni pokoju, musi przede wszystkim odkrywa? go w sobie. ?wiadomo??, ?e Bóg kocha i wola odpowiedzi na Jego mi?o??, s? ?ród?em pokoju wewn?trznego. Wiele kobiet jednak nie potrafi odnale?? w?asnej warto?ci i godno?ci. Spowodowane jest to czynnikami spo?ecznymi i kulturowymi oraz materialistyczn? i hedonistyczn? mentalno?ci?. Przeszkody te nie zawsze pozwala?y na dostrze?enie szczególnej warto?ci kobiety i zapewnienie jej szacunku.
 
Wspó?czesnej kobiecie brakuje chwili zatrzymania, kontemplacji, aby mog?a odnale?? swe zadanie. Sk?onno?? kobiety do pe?nego zaanga?owania si? we wszystko cokolwiek czyni sprawia, ?e nie patrzy ona na nic innego z otoczenia. Kobieta gubi w?asne „ja”, aby by? „dla”. Kobieta nie odnajduj?ca swej to?samo?ci, staje si? karykatur? kobieco?ci.
 
To za? powoduje, ze kobieta odrzucona, w chwilach swej najwi?kszej rozpaczy potrafi odrzuci? najwi?kszy dar – dar macierzy?stwa. ?a?osny zwrot: „dziecko niepo??dane” staje si? przyczyn? zabijania dziecka. Mechanizmowo ulega niejednokrotnie m??czy?nie, tym samym rezygnuje ze swej to?samo?ci – to?samo?ci matki.  3 czerwca 1991 w Kielcach Jan Pawe? II powiedzia?: „?wiat zmieni?by si? w koszmar, gdyby ma??onkowie znajduj?cy si? w trudno?ciach materialnych widzieli w swoim pocz?tym dziecku tylko ci??ar  i zagro?enie; gdyby z kolei ma??onkowie dobrze sytuowani widzieli w dziecku niepotrzebny, a kosztowny wydatek. Znaczy?oby to bowiem, ?e mi?o?? ju? si? nie liczy w ludzkim ?yciu. Znaczy?oby to, ?e zupe?nie zapomniana zosta?a wielka godno?? cz?owieka, jego prawdziwe powo?anie i jego ostateczne przeznaczenie”. Pomoc? mo?e by? tutaj modlitwa w rodzinie i za rodzin?. Ró?aniec jest modlitw?, która w niezwyk?y sposób mo?e zgromadzi? rodzin?, sprawi?, ?e jej cz?onkowie mog? popatrze? sobie w oczy, porozumiewa?, przebacza?, ?y? w solidarno?ci i ?y? z przymierzem odnowionym w Duchu ?wi?tym.
 
Antropologia i teologia Jana Paw?a II wskazuj? w szczególno?ci na wra?liwo?? kobiety na cz?owieka i na jej powi?zanie z ?yciem. Bóg Stwórca powierzy? cz?owieka kobiecie. To pewne, ?e ka?dy cz?owiek jest powierzony trosce drugiego cz?owieka, ale w szczególny sposób kobiecie. Co wi?cej, ta jej wra?liwo?? odnosi si? nie tylko do cz?owieka, ale do wszystkiego, co niesie prawdziwe dobro dla tej podstawowej warto?ci jak? jest ?ycie”. To kobieta stoi na stra?y cz?owiecze?stwa, musi wi?c ona by? silna duchem, duchem moralno?ci, który pozwala jej prowadzi? walk? ze z?em o prawdziwe dobro cz?owieka i przyczynia? si? do duchowej równowagi innych.
 
Jan Pawe? II w swym nauczaniu powtarza? niejednokrotnie o kobiecie jako stra?niczce ?ycia, jako tej, która ma strzec i broni? ?ycia oraz ogniska domowego. Zach?ca? do stworzenia kobietom odpowiednich warunków, ab mog?y spe?nia? swe pos?annictwo, objawiaj?ce si? w powo?aniu macierzy?stwa. "W dziele kszta?towania nowej kultury sprzyjaj?cej ?yciu kobiety maj? do odegrania rol? wyj?tkow?, a mo?e i decyduj?c?, w sferze my?li i dzia?ania: maj? stawa? si? promotorkami »nowego feminizmu«, który nie ulega pokusie na?ladowania modeli »maskulinizmu«, ale umie rozpozna? i wyrazi? autentyczny geniusz kobiecy we wszystkich przejawach ?ycia spo?ecznego, dzia?aj?c na rzecz przezwyci??ania wszelkich form dyskryminacji, przemocy i wyzysku".
 
Kobieta najpe?niej odkrywaj?ca si? w ma??e?stwie, tworzy na równi z m??czyzn?, duchowo?? kulturow?. Zwi?zek tych dwojga jest warto?ci?, która nie mo?e nie?? za sob? ?adnych w?tpliwo?ci. 16 czerwca 1999 roku Jan Pawe? II tak mówi? w Starym S?czu: "Jakiekolwiek rodzi?yby si? trudno?ci, nie mo?na rezygnowa? z obrony tej pierwotnej mi?o?ci, która zjednoczy?a dwoje ludzi i której Bóg nieustannie b?ogos?awi. Ma??e?stwo jest drog? do ?wi?to?ci, nawet wtedy, gdy staje si? drog? krzy?ow?. W?a?nie t? najtrudniejsz? z mi?o?ci – ma??e?sk? – cechuje gotowo?? do po?wi?cenia i ofiary. Domaga si? nieustannej pracy nad sob?. Wzywa do przezwyci??enia egoizmu i frustracji, do walki z tym, co nie pozwala nam si? otworzy? na innych (…) Nie dlatego kocham, aby zyska? co? dla siebie, lecz jak pisa? ?w. Bernard: „Kocham, bo kocham”.
 
Dorota Mazur    (za portal katolicki   www.katolik.pl)

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

1 %

SRK

MMO

Pi?kno

Dobro


KATOLIK.pl