| Wybory - prawdopodobnie zag?osuj? na... |
|
|
|
| Wpisany przez Andrzej Borkowski |
| środa, 28 września 2011 20:28 |
|
Nasze wybory... ![]() Jest demokracja, dlatego ka?dy mo?e g?osowa? zgodnie ze swoimi przekonaniami na osob?, parti? która jest mu najbli?sza. W zupe?no?ci to akceptuj?, równie? pogl?dy zupe?nie przeciwstawne do moich. Razi mnie oczywi?cie brzydka walka mi?dzy g?ównymi konkurentami politycznymi. Wydaje mi si? s?uszniejsze aby wi?cej energi skupili na tych, którzy my?l? o prywacie a nie o dobru wspólnym a tacy s? w ka?dej partii, szczególnie w partiach w?adzy tak zwani karierowicze i oszu?ci. Natomiast my?l?,?e równie? w wi?kszo?ci partii s? ludzie m?drzy , porz?dni troszcz?cy si? o wspólne dobro, chocia? maj?cy ró?ne wizje rozwoju Polski. Normalnie g?osowa?bym na Prawic? Rzeczypospolitej Marka Jurka ale nie mam takiej mo?liwo?ci dlatego prawdopodobnie zag?osuj?... na Prawo i Sprawiedliwo??. Nie móg?bym g?osowa? na SLD czy Ruch Palikota jako ugrupowania antyklerykalne, uderzaj?ce w ko?ció?, nasze chrze?ija?skie dziedzictwo i neguj?ce podstawowe prawo cz?owieka a takim jest najpierw prawo do ?ycia. Bardzo ciekawy tekst przeczyta?em w ksi??ce Wandy Pó?tawskiej "Z pr?dem i pod pr?d" a dotycz?cy w tym fragmencie w?a?nie wyborów. Z Wand? Pó?tawsk? spotkali?my si? na rekolekcjach dla rodzin w roku ubieg?ym w Spale. Wanda Pó?tawska to osoba naprawd? szczególna, wydaj? mi si?,?e by?a osob? najbli?sz? naszemu papie?owi Janowi Paw?owi II tak? jego duchow? siostr?. Ona osoba 90 - letnia, doktor medycyny w dziedzinie psychiatrii, ogromnie ceniona w ?wiecie, wcze?niej przedwojenna harcerka Szarych Szeregów, wi??niarka obozu koncentracyjnego w Ravensbruck. To dzi?ki spotkaniu z nzaszym papie?em mog?a odnale?? sesns ?ycia po do?wiadczeniu piek?a wojny. Dla nie najwa?niejszy przy wyborach jest stosunek do ?ycia , do dziecka , do tego najs?abszego w ?onie matki... nie wolno pozwoli? w prawie na jego zabijanie.Cytuj?: ..."Ekonomia ma swoje miejsce w ?yciu, ale...nic z tego, co tu zdob?dziemy, nie da si? zabra? ze sob? na s?d ostateczny. Chocby nie wiem jakie skarby zdoby? naród i osi?gn?? najwy?sz? stop? ?yciow?, to i tak nic nie pomo?e je?li zagubi swoj? dusz? - moralno??"... Kiedy to przeczyta?em to poczu?em ,?e dokladnie jest to to co my?l? , o czym gl?boko jestem prze?wiadczony. Od dawna mam g??bokie przekonanie, ?e nie da zbudowa? si? trwa?ego dobra na niesprawiedliwo?ci i krzywdzie a tak? jest zabijanie dziecka w ?onach matek i tak? zbrodni? bierze na siebie spo?ecze?stwo tworz?c patologiczne prawa sankcjonujace zabijanie. |
| Poprawiony: czwartek, 29 września 2011 13:58 |










