Moja ma?a ojczyzna, czyli dlaczego kandyduj??! PDF Drukuj Email
wtorek, 02 listopada 2010 19:34

Trudno odpowiedzie? na to pytanie jednym zdaniem, poniewa? równie? sam sobie na to musz? znale?? odpowied?. Oczywi?cie mo?na d?ugo zachwala? w?asne walory i przedstawia? siebie jako jedynego, super , naj- naj- kandydata. Oczywi?cie mam program zawieraj?cy to co chcia?bym zrobi? dla dobra naszej gminy – „ma?ej ojczyzny” – ale o tym b?d? informowa? w mojej ulotce. Program… no có? ?atwiej napisa? trudniej realizowa?. Wydaje si? ,?e najpewniej mog? obieca?  wyt??on? prac?, która mam nadziej? przyniesie okre?lone, dobre owoce dla nas wszystkich. Je?li chodzi o sprawy gospodarcze, rozwój gminy, pozyskiwanie ?rodków to wyra?am umiarkowany optymizm. Konsekwencja, zaanga?owanie, dotychczasowe do?wiadczenie pozwol? na zwielokrotnienie tego co udawa?o mi si? osi?gn?? wcze?niej maj?c tylko ch?ci, komputer , w?asne pomys?y i wiar? w siebie a potem umiej?tno?? wspó?pracy  z innymi lud?mi dobrej woli. Jest jednak co? co ostatecznie zdecydowa?o ,?e podj??em t? do?? trudn? decyzj?. To co? to  ogólna sytuacja spo?eczno – polityczna, poziom debaty publicznej, a mo?e raczej brak minimalnego poziomu przyzwoito?ci, mizeria elit i to jak si? zachowuj?.

Kto? powie: a có? to ma do rzeczy, tak jest na górze, w rz?dzie, parlamencie. Mo?e tak, a mo?e nie… Przygl?daj?c si? dok?adnie, to wydaje si?, ?e to dzia?a jak naczynia po??czone. Je?li k?óc? si? na górze (niech si? k?óc?, ale na argumenty i niech si? szanuj?) to i na dole zaczynamy to powiela?. Ile? obra?ania, wy?miewania, k?amstw, brzydoty politycznej – a gdzie dobro Polski – czasami a? trudno zauwa?y?. I mimo, ?e jestem optymist?, co? w rodzaju praktykuj?cego idealisty, to twierdz?, ?e takie mechanizmy funkcjonuj? równie? na dole i to bez wzgl?du na kolor partii.

Z drugiej strony dostrzegam równie? drug? rzeczywisto?? – t? lepsz?. T?, któr?  zauwa?yli?my w nas, Polakach po ?mierci Jana Paw?a II, zaraz po katastrofie smole?skiej – byli?my pi?kniejsi, byli?my solidarni,  a? dumni z siebie wobec innych narodów. Oczy same p?aka?y, a w ?rodku tyle wra?liwo?ci na drugiego cz?owieka…

Która wi?c Polska jest prawdziwa, ta lepsza czy ta gorsza?!!

Otó? chyba jedna i druga a podzia? jest w ka?dym z nas. Lepsze i to gorsze walczy w Tobie i we mnie. Je?li ma by? jaka? walka, to najpierw w sobie o dobro. Je?li prawdziwy sukces to te? najpierw nad sob?, w zmaganiu nad  t? gorsz? stron? siebie. Jakie? wi?c wnioski…

„Góry” narzekaniem nie naprawimy. Mo?e spróbujmy co? naprawi? na naszym ma?ym podwórku …

Dlaczego kandyduj? – chyba dlatego, ?e wierz? w si?? dobra.

Na koniec przytocz? fragment mojego wst?pu do ksi??ki „Vademecum lidera spo?ecznego”(2003):

…”Otó? szanowny czytelniku, uwa?am, ?e  rzecz? niezwykle cenn? dla nas wszystkich jest zdrowa demokracja, pluralizm, ró?norodno?? pogl?dów i postaw. Niew?tpliwie to jest w?a?nie warunkiem zrównowa?onego ale i energicznego rozwoju Naszej Ziemi K?omnickiej, która od 12 lat sta?a si? równie? moj? ma?? Ojczyzn?”…

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

1 %

SRK

MMO

Pi?kno

Dobro


KATOLIK.pl